Translate

piątek, 22 marca 2013

Nadrabiamy zaległości

Trochę mnie tu nie było , postaram się w skrócie oddać to co się wydarzyło podczas naszej nieobecności na blogu. Na początek urodzinki Michasia- było miło i wesoło :) W zabawie o której wcześniej pisałam synek pochwycił jako pierwszy słownik do języka angielskiego; a ponieważ jestem anglistką byłam z tego faktu niezmiernie zadowolona :) :) :) może Michaś pójdzie w mamy ślady ... :) a oto zdjęcia z tej uroczystości: 

Tak wyglądał torcik; dominował motyw Kubusia Puchatka:)


No cóż, urodzinki, urodzinki i już dawno po urodzinkach, następne za rok :)

Czekamy i czekamy i doczekać się nie możemy wiosny- ale to już chyba każdy tak ma. Od tego czekania aż się rozchorowałam, musiałam wziąć L4 w pracy - mam tylko nadzieje, że synuś się nie zarazi, z tego też powodu noszę maseczkę po domu ...


To by było na tyle- jestem taka jakaś cała pozbawiona entuzjazmu, ale to na pewno przez tę chorobę i brak wiosny ... 


Pozdrawiam Was serdecznie 

A

4 komentarze:

  1. No to zdrówka dużo! I sto lat dla Michasia:*

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego najlepszego :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego dla Michasia :)

    OdpowiedzUsuń